wtorek, 13 lipca 2010

Serenki

Wracamy z nad morza.
Aga śpi, Hania się nudzi.
-Mamo, a mów mi co znaczą te znaki!
No to jedziemy - skrzyżowanie, ograniczenie prędkości, teren zabudowany, miejscowość, koniec terenu zabudowanego, koniec miejscowości....
- Mamo, a ten z serenką???
- Uwaga na przebiegające sarenki!
- Ale to nie są serenki zez wody, tylko serenki z lasu, prawda????

No prawda. Zez wody nie!
:P

środa, 7 lipca 2010

A życie takie twarde

Aga bije Hanie.
Drastycznie.
Jedną ręką ciągnie ją za bluzke a drugą popycha głowę o ścianę :(
Hania płacze, ja dyscyplinuję Agę.
Aga wychodzi kopiąc ścianę, waląc piąstkami w drzwi, coś tam wykrzykuje.

Ja (niewyochowawczo) do Hani:
- Niunia nie możesz jej tak pozwalać, przecież jesteś większa, silniejsza, weź raz jej przyłóż!
Hania przez łzy:
- Mamo, ale ja jestem taka delikatna...

No tak, tylko skąd się u nas wziął ten mały diabel wcielony?
Z Tasmanii????

niedziela, 6 czerwca 2010

Gastronomicznie

Hania do Agi:

-Ty mój mały hamburgerku!

Fizjologicznie

Mamo a ja już wiem jak się robi siku!!!
Najpierw się pije, potem się kaszle a potem się robi siku i gotowe!!!

sobota, 15 maja 2010

O jedzeniu

Tata:   Haniu a co chcesz zjeść?
Hania: Mleko od krowy i płatki od sklepu!!!

:)

O powtarzalności

Mama: Haniu ja jeszcze nigdy, nigdy nie widziałam takiej cudnej dziewczynki jak Ty!!!!
Hania:  Mamo, ale przecież już to mówiłaś.....

niedziela, 25 kwietnia 2010

Po wycieczce w zoo

Mamo najgorsze były słonie - tak strasznie pachniały, tak cuchnęły, jak wieeelka góra skarpetek!!!!!