Oczywiscie najpierw było - ne cie paaać!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
piątek, 10 grudnia 2010
O luksusie
- Mamo!!!! Swędzą mnie plecy podrapiesz mi?
- No chodź, podrapię. Albo wezmę olejek i cię wysmaruję, co? Sucha jesteś.
Hania leży, ja jej plecy nacieram, każe się obrócić na drugą stronę, żeby brzuch też wysmarować.
Brzuch do góry, ręce pod głową, oczy zamnięte..
Hanka mruczy zadowolona:
- Hmmmmmmmm... Do luksusu można przywyknąć....
- No chodź, podrapię. Albo wezmę olejek i cię wysmaruję, co? Sucha jesteś.
Hania leży, ja jej plecy nacieram, każe się obrócić na drugą stronę, żeby brzuch też wysmarować.
Brzuch do góry, ręce pod głową, oczy zamnięte..
Hanka mruczy zadowolona:
- Hmmmmmmmm... Do luksusu można przywyknąć....
środa, 8 grudnia 2010
Skunks
Z opowieści cioci ;)
Hania tłumaczy cioci istotę skunksa:
"I on wyszedł z norki, ZAŚMIERDZIAŁ i wrócił spowrotem"
Hania tłumaczy cioci istotę skunksa:
"I on wyszedł z norki, ZAŚMIERDZIAŁ i wrócił spowrotem"
czwartek, 4 listopada 2010
Instrukcja...
... jak zrobić lemoniadę:
"Trzeba wziąć 3 cytryny, przekroić na pół, wycisnąc do szklanki, posłodzić, STRubować, że za mało słodkie, jeszcze raz dosłodzić i gotowe!!!"
"Trzeba wziąć 3 cytryny, przekroić na pół, wycisnąc do szklanki, posłodzić, STRubować, że za mało słodkie, jeszcze raz dosłodzić i gotowe!!!"
środa, 18 sierpnia 2010
NUTY
Hania rąbie w pianino
"Mamo a możesz mi tu postawić te dokumenty muzykowe, żeby ja ladnie grałam?"
"Mamo a możesz mi tu postawić te dokumenty muzykowe, żeby ja ladnie grałam?"
poniedziałek, 16 sierpnia 2010
Łoti, łoti
Jakby ktoś nie wiedział co to za postać
to chętnie go przedstawię :)
Oto POMPON!!!
Dla dziecka, które nie zna Teletubisiów, ale za to świetnie zna Łoti, łoti ;)
Jakieś podobieństwo pewnie i jest......
niedziela, 15 sierpnia 2010
Kolory i smaki ;)
Hania: Tato jakiego chcesz żelka?
Jest buraczkowy, cytrynowy, pomaranczowy i trawny...
Jest buraczkowy, cytrynowy, pomaranczowy i trawny...
piątek, 23 lipca 2010
Z cyklu - kim chesz być, kiedy dorośniesz?
- Muszkieterką, muszkieterką!!!!!!!!!!!!! Muszę jechać na koniu, musimy go wybrać ze stajni!!!!!
- A gdzie jest taka stajnia?
- No nie wiem, ale napewno tata wie!!!!
Ach ten tata......
- A gdzie jest taka stajnia?
- No nie wiem, ale napewno tata wie!!!!
Ach ten tata......
środa, 14 lipca 2010
wtorek, 13 lipca 2010
Serenki
Wracamy z nad morza.
Aga śpi, Hania się nudzi.
-Mamo, a mów mi co znaczą te znaki!
No to jedziemy - skrzyżowanie, ograniczenie prędkości, teren zabudowany, miejscowość, koniec terenu zabudowanego, koniec miejscowości....
- Mamo, a ten z serenką???
- Uwaga na przebiegające sarenki!
- Ale to nie są serenki zez wody, tylko serenki z lasu, prawda????
No prawda. Zez wody nie!
:P
Aga śpi, Hania się nudzi.
-Mamo, a mów mi co znaczą te znaki!
No to jedziemy - skrzyżowanie, ograniczenie prędkości, teren zabudowany, miejscowość, koniec terenu zabudowanego, koniec miejscowości....
- Mamo, a ten z serenką???
- Uwaga na przebiegające sarenki!
- Ale to nie są serenki zez wody, tylko serenki z lasu, prawda????
No prawda. Zez wody nie!
:P
środa, 7 lipca 2010
A życie takie twarde
Aga bije Hanie.
Drastycznie.
Jedną ręką ciągnie ją za bluzke a drugą popycha głowę o ścianę :(
Hania płacze, ja dyscyplinuję Agę.
Aga wychodzi kopiąc ścianę, waląc piąstkami w drzwi, coś tam wykrzykuje.
Ja (niewyochowawczo) do Hani:
- Niunia nie możesz jej tak pozwalać, przecież jesteś większa, silniejsza, weź raz jej przyłóż!
Hania przez łzy:
- Mamo, ale ja jestem taka delikatna...
No tak, tylko skąd się u nas wziął ten mały diabel wcielony?
Z Tasmanii????
Drastycznie.
Jedną ręką ciągnie ją za bluzke a drugą popycha głowę o ścianę :(
Hania płacze, ja dyscyplinuję Agę.
Aga wychodzi kopiąc ścianę, waląc piąstkami w drzwi, coś tam wykrzykuje.
Ja (niewyochowawczo) do Hani:
- Niunia nie możesz jej tak pozwalać, przecież jesteś większa, silniejsza, weź raz jej przyłóż!
Hania przez łzy:
- Mamo, ale ja jestem taka delikatna...
No tak, tylko skąd się u nas wziął ten mały diabel wcielony?
Z Tasmanii????
niedziela, 6 czerwca 2010
Fizjologicznie
Mamo a ja już wiem jak się robi siku!!!
Najpierw się pije, potem się kaszle a potem się robi siku i gotowe!!!
Najpierw się pije, potem się kaszle a potem się robi siku i gotowe!!!
sobota, 15 maja 2010
O powtarzalności
Mama: Haniu ja jeszcze nigdy, nigdy nie widziałam takiej cudnej dziewczynki jak Ty!!!!
Hania: Mamo, ale przecież już to mówiłaś.....
Hania: Mamo, ale przecież już to mówiłaś.....
niedziela, 25 kwietnia 2010
Po wycieczce w zoo
Mamo najgorsze były słonie - tak strasznie pachniały, tak cuchnęły, jak wieeelka góra skarpetek!!!!!
Entliczek, pentliczek...
W koszyczku jabłuszko, w jabłuszku robaczek,
a na tym robaczku zielony KUDŁACZEK!
a na tym robaczku zielony KUDŁACZEK!
czwartek, 22 kwietnia 2010
Niecny zamiar
Chciałam się nielegalnie dopytać co będzie na dzień mamy w przedszkolu, więc pytam:
a może śpiewacie teraz jakies nowe piosenki? uczy Was pani jakiegoś nowego wierszyka? zatańcz mi coś, ale coś nowego....
Za każdym razem odpowiedź jest ta sama:
- Nie mogę mamo, bo to jest nasza wielka, wielka.... ZAGADKA!!!!!!!!!!!!
a może śpiewacie teraz jakies nowe piosenki? uczy Was pani jakiegoś nowego wierszyka? zatańcz mi coś, ale coś nowego....
Za każdym razem odpowiedź jest ta sama:
- Nie mogę mamo, bo to jest nasza wielka, wielka.... ZAGADKA!!!!!!!!!!!!
Z cyklu - kim chesz być, kiedy dorośniesz?
Pomyslałam, że będę pytać dziewczyny co jakiś czas - zobaczymy jak to się będzie zmieniać :)
Mama: Haniu a jak dorośniesz, to kim byś chciała byc?
Hania: No Hanią poprostu, bo ja zawsze nią jestem!!!
Trzymam kciuki, żeby się udało :)
Mama: Haniu a jak dorośniesz, to kim byś chciała byc?
Hania: No Hanią poprostu, bo ja zawsze nią jestem!!!
Trzymam kciuki, żeby się udało :)
poniedziałek, 12 kwietnia 2010
Dziś na smutno
Po tragedii 10 kwietnia:
Hania: Mamo, ale przecież można pozbierać wszystkie kawałki tego samolotu i go posklejamy..
Mama: Nie kochanie, nie da się już go posklejać. Nie wszystko w życiu można naprawić, wiesz?
Hania: Ale jak byśmy wzięły wszystkie kleje nasze z domu i wszystkie z przedszkola, to by się przecież udało....
Hania: Mamo, ale przecież można pozbierać wszystkie kawałki tego samolotu i go posklejamy..
Mama: Nie kochanie, nie da się już go posklejać. Nie wszystko w życiu można naprawić, wiesz?
Hania: Ale jak byśmy wzięły wszystkie kleje nasze z domu i wszystkie z przedszkola, to by się przecież udało....
niedziela, 4 kwietnia 2010
O Kopciuszku
Hania - Mamo, a my się bawimy z Kornelką w Kopciuszka!!!
Ona jest Kopciuszkiem, a ja złą siostrą!
Mama - I Ty się tak zgodziłaś nie być Kopciuszkiem????????
Hania (bardzo z siebie zadowolona) - No! Bo ja pójdę na bal, a ona będzie sprzątać!!!!
Ona jest Kopciuszkiem, a ja złą siostrą!
Mama - I Ty się tak zgodziłaś nie być Kopciuszkiem????????
Hania (bardzo z siebie zadowolona) - No! Bo ja pójdę na bal, a ona będzie sprzątać!!!!
O małżeństwie
Hania - Mamo a ja bym chciała, żeby się tata ożenił zez ciocią Sylwią.
Mama - Ale tata nie może...
Hania - Ale dlaczego????
Mama - Po pierwsze ciocia jest siostrą taty, a brat nie może się żenić z siostrą, a po drugie tata ma już żonę..
Hania - Tak? A dlaczego ja jej nigdy nie widziałam???????
Mama - Ale tata nie może...
Hania - Ale dlaczego????
Mama - Po pierwsze ciocia jest siostrą taty, a brat nie może się żenić z siostrą, a po drugie tata ma już żonę..
Hania - Tak? A dlaczego ja jej nigdy nie widziałam???????
piątek, 26 marca 2010
piątek, 5 marca 2010
sobota, 27 lutego 2010
Hmm
- Mamo, a wiesz co mają prawdziwe księcie, kiedy tańczą z księżniczkami?
- Nie wiem?
- Rekwizyty tematyczne!
- Nie wiem?
- Rekwizyty tematyczne!
Rzecz o szpadzie
Hania w chwili słabosci, zapłakana:
- Bo ja nie jestem prawdziwą muszkieterką!
- Ale przecież jesteś...
- Nieeee, bo nie mam żadnego kuja buuuuuuuuuuuuuu
- Bo ja nie jestem prawdziwą muszkieterką!
- Ale przecież jesteś...
- Nieeee, bo nie mam żadnego kuja buuuuuuuuuuuuuu
czwartek, 25 lutego 2010
Bełla czyli magiczny kamień
Hania - Mamo ja mam moją piękną bełle!
Mama - Perłę żabo, powiedz perła.
Hania - Bełla!
Mama - Per-ła.
Hania - Beł-la!!
Mama - Per-ła.
Hania - Magiczny kamień, po prostu magiczny!!!!
Mama - Perłę żabo, powiedz perła.
Hania - Bełla!
Mama - Per-ła.
Hania - Beł-la!!
Mama - Per-ła.
Hania - Magiczny kamień, po prostu magiczny!!!!
poniedziałek, 22 lutego 2010
...
Agatka z wielkim zainteresowaniem ogląda z tatą windsurfingowe filmiki.
Uwielbiam ją taką skupioną :)
Hania jest tu tylko dlatego, że bardzo chciała być na zdjęciu heheh
Uwielbiam ją taką skupioną :)
Hania jest tu tylko dlatego, że bardzo chciała być na zdjęciu heheh
sobota, 13 lutego 2010
O nadziei...
Hania - mamo mogę włączyć bajkę?
Mama -Nie!
Hania - A dlaczego?
Mama - Bo jestem najgorszą mamą na świecie i nie pozwalam!
Hania - Ale przecież jesteś naszą, najlepszą.
Musisz nam pozwolić, bo inaczej nie ma dla nas żadnej nadziei....
Mama -Nie!
Hania - A dlaczego?
Mama - Bo jestem najgorszą mamą na świecie i nie pozwalam!
Hania - Ale przecież jesteś naszą, najlepszą.
Musisz nam pozwolić, bo inaczej nie ma dla nas żadnej nadziei....
Kwa, kwa, kwa
Hania w pozie "z fotela" - nogi na oparciu, reszta, na rękach na podłodzie
Hania - Mamoooo!!!!!! Zobacz co ja potrafię!!!! Jestem muszkieterką!!!!
Mama - A umiesz zrobić taczkę?
Hania - Taczkę? Jaką taczkę???
Aga - Fa, fa, fa (w sensie kwa)
Hania - Mamoooo!!!!!! Zobacz co ja potrafię!!!! Jestem muszkieterką!!!!
Mama - A umiesz zrobić taczkę?
Hania - Taczkę? Jaką taczkę???
Aga - Fa, fa, fa (w sensie kwa)
sobota, 30 stycznia 2010
O wpływie reklamy tv
Bawimy się z Hanią w szpital. Ja jestem pacjentem, Hania lekarzem, a Aga pielęgniarką.
Ja leżę i konam, Aga się krząta, jak to pielęgniarka.
Pani doktor się opiekuje pacjentem - temperatura, stetoskop itp.
Po wyczerpaniu się pomysłów, Hania myśli, co by tu jeszcze podziałać?
Myśli, myśli....
A!!! Nie dałam ci jeszcze syropu!!!!
Na kaszel suchy i mokry!
Ja leżę i konam, Aga się krząta, jak to pielęgniarka.
Pani doktor się opiekuje pacjentem - temperatura, stetoskop itp.
Po wyczerpaniu się pomysłów, Hania myśli, co by tu jeszcze podziałać?
Myśli, myśli....
A!!! Nie dałam ci jeszcze syropu!!!!
Na kaszel suchy i mokry!
piątek, 29 stycznia 2010
Subskrybuj:
Posty (Atom)










