Hania rąbie w pianino
"Mamo a możesz mi tu postawić te dokumenty muzykowe, żeby ja ladnie grałam?"
środa, 18 sierpnia 2010
poniedziałek, 16 sierpnia 2010
Łoti, łoti
Jakby ktoś nie wiedział co to za postać
to chętnie go przedstawię :)
Oto POMPON!!!
Dla dziecka, które nie zna Teletubisiów, ale za to świetnie zna Łoti, łoti ;)
Jakieś podobieństwo pewnie i jest......
niedziela, 15 sierpnia 2010
Kolory i smaki ;)
Hania: Tato jakiego chcesz żelka?
Jest buraczkowy, cytrynowy, pomaranczowy i trawny...
Jest buraczkowy, cytrynowy, pomaranczowy i trawny...
piątek, 23 lipca 2010
Z cyklu - kim chesz być, kiedy dorośniesz?
- Muszkieterką, muszkieterką!!!!!!!!!!!!! Muszę jechać na koniu, musimy go wybrać ze stajni!!!!!
- A gdzie jest taka stajnia?
- No nie wiem, ale napewno tata wie!!!!
Ach ten tata......
- A gdzie jest taka stajnia?
- No nie wiem, ale napewno tata wie!!!!
Ach ten tata......
środa, 14 lipca 2010
wtorek, 13 lipca 2010
Serenki
Wracamy z nad morza.
Aga śpi, Hania się nudzi.
-Mamo, a mów mi co znaczą te znaki!
No to jedziemy - skrzyżowanie, ograniczenie prędkości, teren zabudowany, miejscowość, koniec terenu zabudowanego, koniec miejscowości....
- Mamo, a ten z serenką???
- Uwaga na przebiegające sarenki!
- Ale to nie są serenki zez wody, tylko serenki z lasu, prawda????
No prawda. Zez wody nie!
:P
Aga śpi, Hania się nudzi.
-Mamo, a mów mi co znaczą te znaki!
No to jedziemy - skrzyżowanie, ograniczenie prędkości, teren zabudowany, miejscowość, koniec terenu zabudowanego, koniec miejscowości....
- Mamo, a ten z serenką???
- Uwaga na przebiegające sarenki!
- Ale to nie są serenki zez wody, tylko serenki z lasu, prawda????
No prawda. Zez wody nie!
:P
środa, 7 lipca 2010
A życie takie twarde
Aga bije Hanie.
Drastycznie.
Jedną ręką ciągnie ją za bluzke a drugą popycha głowę o ścianę :(
Hania płacze, ja dyscyplinuję Agę.
Aga wychodzi kopiąc ścianę, waląc piąstkami w drzwi, coś tam wykrzykuje.
Ja (niewyochowawczo) do Hani:
- Niunia nie możesz jej tak pozwalać, przecież jesteś większa, silniejsza, weź raz jej przyłóż!
Hania przez łzy:
- Mamo, ale ja jestem taka delikatna...
No tak, tylko skąd się u nas wziął ten mały diabel wcielony?
Z Tasmanii????
Drastycznie.
Jedną ręką ciągnie ją za bluzke a drugą popycha głowę o ścianę :(
Hania płacze, ja dyscyplinuję Agę.
Aga wychodzi kopiąc ścianę, waląc piąstkami w drzwi, coś tam wykrzykuje.
Ja (niewyochowawczo) do Hani:
- Niunia nie możesz jej tak pozwalać, przecież jesteś większa, silniejsza, weź raz jej przyłóż!
Hania przez łzy:
- Mamo, ale ja jestem taka delikatna...
No tak, tylko skąd się u nas wziął ten mały diabel wcielony?
Z Tasmanii????
Subskrybuj:
Posty (Atom)

